BLOGMAS 2018 #2 : Wilijům
Święta coraz bliżej. Co się z tym wiąże? masa obowiązków. Z tyłu głowy mam obraz mojej rodziny siedzącej przy świątecznym stole. Od razu człowiekowi jest ciepło na sercu. Wszystkie zadania do wykonania przybierają inną postać. Wyjątkową bo właśnie taki jest miesiąc grudzień. W każdym domu są inne tradycje. Moja rodzina jest połączeniem śląsko - zielonogórskim. Tata - woj. zielonogórskie, Mama - woj. śląskie. Nasze święta to zdecydowanie połączenie obu światów. Choinkę oraz dekorowanie domu odbywa się tydzień przed świętami. Na wigilijnym stole nie znajdziemy 12 potraw bo najzwyczajniej na świecie nie miał by kto ich zjeść. Oprócz karpia znajdziemy mirunę. Koło uszek z grzybami znajdują się pierogi ruskie. A obok zupy ze śledzia, zupa rybna i krokiety. Wyjątkową tradycją po kolacji jest wspólne kolędowanie ( karaoke ) oraz pasterka o 24:00. Zdecydowanie zdanie, które wyróżnia Śląsk. Od dziecka byłam uczona. Jaka Wigilia taki cały rok. Dzieci w tym dniu są niczym aniołki...








