Dziadek i Babcia, pomocnicze dusze.
Od dziecka rodzice wpajali mi, że nie ma nic ważniejszego od rodziny. Jako mały szkrab zawsze co tydzień chodziłam do dziadków. W sobotę odwiedzałam babcię ze strony taty Krystynę, dziadka niestety nie poznałam zmarł przed moimi narodzinami. W niedzielę za to odwiedzałam babcię Pelagię i dziadka Janka ze strony mamy. Przyznam się szczerze i tak zostało mi do tej pory. Szczególnie teraz kiedy doskonale rozumiem, że w każdej chwili może ich najzwyczajniej na świecie zabraknąć.
Ktoś może pomyśleć, że jestem zdziwaczała. Gdy jest dzień dziadka idąc na cmentarz stawiam pod krzyżem znicz za dziadka którego nie znam. Od zawsze ubolewam nad tym, że niestety nie było dane mi go poznać. Dwa lata temu odeszła ode mnie babcia Pela. Mimo, że babcia chorowała śmierć była niespodziewana ponieważ nastąpił wylew. Nigdy nie zapomnę dnia kiedy wróciłam do domu w piątek. Zmęczona drugą klasą liceum, na pytanie gdzie jest mama usłyszałam poszła szukać babci. Od tamtej pory część mojego serca rozpadła się na kawałeczki. Żyją we mnie wspomnienia, które na całe szczęście nikt nie może mi odebrać. Jestem podobna do babci. Obie energiczne i impulsywne. Nigdy nie zapomnę jak pojechaliśmy do mojego brata na przysięgę do Warszawy. Babcia ( łakoma kobieta ) chciała iść do sklepu lecz za wiele czasu nie mieliśmy więc poszliśmy coś zjeść. Babcia jedząc powiedziała ' wiecie co ja skoczę do toalety ' minęło 15 minut. Nagle patrzymy babcia wraca z całą reklamówką wędlin.
Czysta ona. Na same wspomnienia aż mi się łezka w oku kręci. Zawsze gdy chorowałam babcia Pela od razu dzwoniła pytając jak się mam. Nawet pamiętam jak powiedziała mojej mamie by mnie zwolniła na jakiś czas ze szkoły po wycinanym pieprzyku, gdzie rana była dość duża i bolesna. Z tą babcią mam zdecydowanie najwięcej śmiesznych wspomnień ponieważ była najbardziej rozrywkowa. Mój dziadek uczył mnie rysować był w tym świetny, do tej pory jak o tym myślę to go podziwiam. Druga babcia często pilnowała mnie jak byłam mała. Pamiętam jak zawsze jej śpiewałam. Uwaga, uwaga Edytę Górniak to nie ja byłam Ewą. Za to moja siostra śpiewała Ich Troje, była ich wielką fanką. Babcia Krysia zawsze popychała mnie w stronę śpiewu.
Dziadek i babcia? osoby, które zawsze znajdą czas dla wnuka. Kochają rozpieszczać, częstować dobrociami. Które często ze wzruszeniem patrzą na nasze sukcesu a gdy upadamy wspierają jak rodzice. Oni po prostu są ' drugimi rodzicami '.
Gdy się jest dzieckiem nie docenia się aniołów, których mamy przy sobie. Kiedy przychodzi czas dorastania wszystko w głowie układa nam się w całość. Jestem na takim etapie gdzie muszę pomagać babci ponieważ już ledwo chodzi. Wiecie co na nic się nie skarżę bo wiem, że w każdej sekundzie może po prostu zniknąć i pozostaną tylko kolejne wspomnienia.
" Miej serce i patrzaj w serce " - Adam Mickiewicz.
Adam Mickiewicz w jednym zdaniu zawarł sentencję, którą dziadkowie przykazywali mi od małego. Jeśli Ty nie masz serca dla innych to tym bardziej inni nie będą mieli go dla Ciebie.
Nieś pomoc bo na świecie jest setki ludzi, którzy na tą pomoc czekają. Miej serce gdy Twoi bliscy cierpią, pomóż im nie unosząc się dumą. Jeśli możesz pomóc to pomagaj.
Zachęcam Was do skorzystania z Kodów Rabatowych - Wyjątkowy Prezent.
Od serwisu rabble, więcej o stronie KLIK




Ja nie miałam okazji poznać żadnego z moich dziadków, a także jednej babci. Również bardzo tego żałuję. Dziadkowie to najlepsze co może być, zawsze dbają i rozmieszczają swoje wnuki! :)
OdpowiedzUsuńCzęsto zapominamy jak kruche jest nasze życie i poświęcamy zbyt mało czasu naszym dziadkom. Masz piękne wspomnienia z dziadkami !
OdpowiedzUsuńns-w-zwierciadle.blogspot.com
To piękne, gdy wnuki doceniają dziadków!
OdpowiedzUsuńPamiątki to super sprawa. Ja nigdy nie poznałam mojej jednej babci. :\
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG
Ja już niestety nie mam ani Dziadka ani Babci:/
OdpowiedzUsuńPIĘKNY POST! Bardzo ważne są relacje z dziadkami! <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/
Kocham moich dziadków, ale od strony taty.Zawsze mnie wspierali. Dziadka od strony mamy nigdy nie poznałam, ale z tego co wiem, gdy się urodziłam bardzo się cieszył, ale nie zdąrzył mnie poznać. A babci od strony mamy nie kocham, bo ona nie kocha mnie. Widziałam ją dwa razy i nawet z nią nie rozmawiałam. Traktuję ją jak obcą osobę.
OdpowiedzUsuńMój blog♡
Też mam sentyment do pamiątek, warto zachowywać je :)
OdpowiedzUsuńMój Blog
A ja, pomimo faktu że jestem młoda to doceniam obecność moich dziadków :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo
Dziadkowie zawsze chcą dla nas jak najwięcej, zawdzięczam im moje dzieciństwo bo mam mnóstwo wspomnień związanych z nimi. Na chwilę obecną niestety zaszło wiele zmian, w zeszłym roku zmarł mój dziadek i z babcią widuję się bardzo rzadko... Natomiast druga babcia zmarł 11 lat temu i dziadek znalazł sobie nową rodzinę, to przykre ale doceniam chwilę kiedy ich miałam przy sobie. Wspomnienia są najważniejsze.
OdpowiedzUsuńhttp://ingenuity-charm.blogspot.com
Fajnie, że masz tyle wspomnień związanymi ze swoimidziadkami, niestety z wiekiem trzeba się przyzwyczajać, że ludzie po prostu odchodzą, ale my możemy mieć ich zawsze w swoich sercach
OdpowiedzUsuńphotos-by-mef.blogspot.com obserwuję i zapraszam
Aż boję się pomyśleć jak to będzie bez ukochanej babci ...
OdpowiedzUsuńOBSERWUJE! www.fancycares.blogspot.com
Pięknie piszesz o swoich dziadkach...
OdpowiedzUsuńWarto doceniać tych, którzy są blisko nas. Kiedyś ich z nami nie będzie.
➥ przewrotowiec.blogspot.com
Mi została tylko jedna babcia i dziadek, więc chętnie spędziłam z nimi to święto :)
OdpowiedzUsuńKisses, Patt
http://dressupwithpatt.blogspot.com/
Też spędzam weekendy u dziadków na kawie :) to bardzo ważne, żeby dbać o rodzinę, w końcu oni tak wiele nam ofiarowali :)
OdpowiedzUsuńnaprawdę bardzo fajny i wartościowy post :)
OdpowiedzUsuńhttp://princessgaba.blogspot.com/ zapraszam do mnie
Ja chętnie spędzam z moimi dziadkami to święto. A mieszkamy dosyć blisko siebie, więc widzimy się dosyć często. :)
OdpowiedzUsuńZAPRASZAM DO MNIE:
BLOG
INSTAGRAM
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńMi została już tylko jedna babcia. :)
OdpowiedzUsuńDobrze dogadujemy się ze sobą :)
Ja uwielbiam spędzać czas z moimi dziadkami, oczywiście wymaga do trochę cierpliwości, ale warto być spokojnym i cierpliwym, bo nigdy nie wiadomo czy to nie nasze ostatnie spotkanie. Przykro mi z powodu Twojej babci, ale ważne jest to,że ją tak dobrze zapamiętałaś!
OdpowiedzUsuńhm, ja sama nie mam żadnych pamiątek po dziadkach, moje obie babcie jeszcze żyją i są super, staram się jak najwięcej spędzać z nimi czasu :)
OdpowiedzUsuńDziadki to prawdziwe skarby, a mama wpajała Ci bardzo ważną i cenną naukę, ze rodzina jest najważniejsza. Również jestem tego samego zdania :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Też nie poznałem nigdy jednego ze swoich dziadków. A ponoć był taki 'super chłop' i moglibyśmy godzinami rozmawiać o piłce... :C
OdpowiedzUsuńBądź dzielna, bądź aniołem dla babki, kolekcjonuj dobre wspomnienia! ;)
Bardzo uroczy i uczuciowy post! Ja kocham swoją babcię nad życie, nie umiem sobie bez niej go wyobrazić ...
OdpowiedzUsuńRównież niestety nie było mi dane poznać jednego dziadka.
OdpowiedzUsuńAż mi się łezka w oku zakręciła na wspomnienie moich dziadków ♥
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Urban Vagabond
pięknie napisane;)
OdpowiedzUsuńDziadków trzeba szanować i doceniać póki nadal ma się na to szansę. Mnie pozostała tylko jedna babcia od strony taty i zawsze staram się jej pokazać jak bardzo ją kocham. Rodzice mamy odeszli, niestety, jak byłam jeszcze mała. Tak naprawdę niewiele rozumiałam, ale mam nadzieję, że wiedzieli jak ogromnym uczuciem ich darzyłam.
OdpowiedzUsuńPięknie napisane. Ja nie uważam, że jesteś dziwna - uważam, że masz dobre serce, a ten gest ze zniczem to tylko potwierdza
OdpowiedzUsuńPięknie napisane. Ja nie uważam, że jesteś dziwna - uważam, że masz dobre serce, a ten gest ze zniczem to tylko potwierdza
OdpowiedzUsuńcudownie ujęte! :) http://czynnikipierwsze.com/
OdpowiedzUsuńpiękny post. Kochana, masz rację, musimy doceniać naszych bliskich póki ich mamy. Tak naprawdę nie ma nic cenniejszego niż te wspomnienia- zostaną z nami na zawsze i nikt nam ich nie odbierze. Ja również zanoszę zniczyk na grób dziadków, mimo, że jednego z nich prawie w ogóle nie znałam...
OdpowiedzUsuńJa kiedyś byłam u dziadków praktycznie codziennie (nie chodziłam do przedszkola), ale teraz te wizyty są niestety coraz rzadsze. Dzisiaj zaczęłam ferie i mam nadzieję, że chociaż w małym stopniu to nadrobię.
OdpowiedzUsuńpaulan-official-blog.blogspot.com
obejrzałam!:) Mieć dziadków to prawdziwe szczęście!
OdpowiedzUsuńzapraszam na konkurs - zestaw do wybielania o wartości ponad tysiąc złotych:)
Niestety czasem po najbliższych zostaja tylko zdjęcia i wspomnienia.
OdpowiedzUsuńDziadków trzeba szanować, bo włąśnie nikt nigdy nie zna dnia ani godziny. Miło, że masz tyle wspomnień z dziadkami.
Ja tez nie poznałam swojego dziadka - ojca mojego taty, bo zmarł bardzo młodo. Babci też nie znam, bo widziałam ją może z dwa razy w życiu. Z drugimi dziadkami się wychowywałam i tez ich często wspominam.
Dobrze, że pielęgnujesz kontakt ze swoja babcią. Na pewno sprawisz jej radość :)
Moi dziadkowie od strony mamy nie żyją już od bardzo dawna, a babcia od strony taty tylko psuję nerwy mojej mamie, więc mamy ograniczone kontakty. Twoje pamiątki są super! :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam oglądać pamiątki, zdjęcia rodzinne. Tyle ciekawych rzeczy można się dowiedzieć :)
OdpowiedzUsuńkmmbffl.blogspot.com
Ujął mnie Twój post. Widzę, że też masz wiele wspomnień związanych z dziadkami i także dużo przeszli jak moja babcia i dziadek. Ta historia z Żydami, która mi napisałaś w komentarzu po prostu straszna... Podziwiam Twoją prababcię, to musiało być strasznie niebezpieczne. Najgorsze jest to że większość naszych babci i dziadków to już starsze osoby, ból w sercu który będziemy mieć jeśli odejdą będzie jednym z tych najgorszych...
OdpowiedzUsuńMój dziadek od strony taty zasłabł w samolocie lecąc ze Stanów do Polski, samolot musiał lądować awaryjnie w Kanadzie na jakiejś wysepce i zabrali go do szpitala. Tam zmarł... To było straszne. Mój tato przez pół roku sądził się z firmą od ubezpieczeni bo chcieli żebyśmy płacili całą kwotę za lądowanie samolotu itp te wszystkie koszta, jak dziadek był ubezpieczony. Finalnie i tak musieliśmy płacić 15000 zł, na szczęśćie w miarę szybko udało się sprowadzić prochy i zrobić pogrzeb. To taki smutne :(
"Miej serce i patrzaj w serce" - wspaniały cytat. Każdy z nas powinien się nim kierować w życiu :) Pozdrawiam :>
Mam tak samo jak ty, ja nie poznałam rodziców mojej mamy, bo odeszli bardzo szybko, jednak staram odwiedzać się ich groby jak najczęściej. Do babci i dziadka od strony taty staram się chodzić jak najczęściej, bo zdaję sobie sprawę tak jak Ty, że w pewnym momencie może ich nagle zabraknąć :( Nie mogę sobie nawet wyobrazić jak wtedy będzie to wszystko wyglądało. Mnie dziadek jak byłam mała również uczył rysować, układałam z nim piramidę z guzików, a z babcią piekłam faworki. Niesamowite wspomnienia. :)
OdpowiedzUsuńNatomiast moja prababcia też nie może chodzić, z nią mam wspaniałe wspomnienia, ponieważ pilnowała mnie bardzo dużo i była energiczna, wszędzie było jej pełno, a teraz nie poznaje nawet bliskich osób...
Cudny wpis :'( ♥
OdpowiedzUsuńnowy post-klik
W moim życiu od zawsze istniała tylko jedna babcia i jeden dziadek. To z nimi spędziłam ponad połowę mojego życia, to właśnie z dziadkiem nauczyłam się jeździć na rowerze... Zdecydowanie zawdzięczam im wiele. Babica Pela bardzo przypomina mi moją babcie <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Szwajka (kilk)
Great post dear.
OdpowiedzUsuńI'm first time on your blog and I like it so much.
Gotičarka
wonderful :)
OdpowiedzUsuńNEW BLOG ! please follow me : YOUNG BLOG
piękny wpis :)
OdpowiedzUsuńCiesz się. To wielki skarb. Ja moich dziadków praktycznie w ogóle nie poznałam.. Mogę jedynie pozazdrościć :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie zazdroszczę dziadków :)
OdpowiedzUsuńnicoolsblog.blogspot.com
Bardzo ładne pamiątki ;)
OdpowiedzUsuńsuper pamiątki :)
OdpowiedzUsuńhttp://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)
Wspaniałe pamiątki :) ja niestety nie mam już ani dziadków ani babci :(
OdpowiedzUsuńDobrze to ujęłaś, nasi aniołowie. :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie napisane, wspaniałe pamiątki! :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE
Ja również mam bardzo wiele cudownych wspomnień związanych z dziadkami :)
OdpowiedzUsuń